Feliksa Polakowska z Czerwonych Chatek na Żytomierszczyźnie przez 40 lat pracowała w kołchozie jako dojarka. Dziś będąc w podeszłym wieku ledwo starcza jej na chleb a na dodatek żyje ze złamaną nogą.
Jej życie nie było łatwe podczas wojny jej brata zakatowali Niemcy za rzekomą pomoc partyzantom. Drugi brat poszedł na Berlin z II Armią Wojska Polskiego i już nie wrócił. Później nastały powojenne ciężkie lata w sowieckiej rzeczywistość. Po tym wszystkim Pani Feliksa przeżywa swą starość w nędzy i ubóstwie.
Odwiedziliśmy ją ostatnio, zachęcamy obejrzeć wideo ze spotkania.
https://www.youtube.com/watch?v=TFaMM-jirxM
Pełna wersja reportażu:
https://www.youtube.com/watch?v=989SolLY7MI&t=417s
Zobacz również inne nasze wideo:
