Pierwszy proces załogi Auschwitz-Birkenau

Tzw. pierwszy proces oświęcimski, w którym sądzono 40 byłych członków załogi niemieckiego obozu zagłady w Oświęcimiu, zakończył się 22 grudnia 1947 roku, 75 lat temu.

Rozprawa prowadzona była przez Najwyższy Trybunał Narodowy w Krakowie, w specjalnie do tego dostosowanej sali Muzeum narodowego, i rozpoczęła się pod koniec listopada tego roku. W akcie oskarżenia znalazły się przede wszystkim zarzuty udziału oskarżonych w mordowaniu Żydów metodą zagazowania, maltretowania więźniów obozu oraz dokonywania masowych egzekucji.

Łączną liczbę ofiar oszacowano na 1,5 miliona, liczba ta obejmowała samych Żydów oraz Romów, polskich więźniów politycznych i żołnierzy Armii Czerwonej w niemieckiej niewoli. Wśród oskarżonych znaleźli się m.in. komendant obozu Liebehenschel, stojący na czele Gestapo w obozie Grabner, szef administracji obozu Möckel.

Z czterdziestu oskarżonych 23 skazano na śmierć, z czego dwóm zmieniono wyrok na dożywocie. Sześciu pozostałych także zostało skazanych na dożywotnie pozbawienie wolności. 11 osób otrzymało kary od 3 do 15 lat pozbawienia wolności, a tylko jeden człowiek został uniewinniony – lekarz SS Hans Münch.

Stało się tak, gdyż oskarżyciele nie zgromadzili wystarczająco materiału dowodowego by przesądzić o jego winie. Natomiast z relacji i zeznań świadków, byłych więźniów obozu, wynika, iż Münch niejednokrotnie z narażeniem własnego życia pomagał osadzonym w Auschwitz.

Zobacz również: