Generał Józef Longin Sowiński zginął podczas obrony Warszawy przed wojskami rosyjskimi 6 września 1831 roku, 191 lat temu.
Urodził się w 1777 roku w Warszawie w rodzinie urzędnika królewskiego i adwokata. Absolwent Szkoły Rycerskiej, po wybuchu insurekcji kościuszkowskiej wstąpił w stopniu podporucznika do wojska powstańczego, biorąc udział w walkach o Warszawę. W 1811 roku wstąpił do Armii Księstwa Warszawskiego, wziął udział w wyprawie Napoleona na Moskwę. Pod Borodino został poważnie ranny w nogę, którą musiano mu amputować.
Odznaczony Virtuti Militari oraz krzyżem Legii Honorowej za kampanię w Rosji. W wojskach powstańczych objął dowodzenia nad artylerią stołecznego garnizonu. Nie znalazł się w służbie liniowej ze względu na inwalidztwo. Dopiero w sierpniu 1831 roku, w miarę zbliżania się wojsk rosyjskich do Warszawy, powierzono mu dowodzenie obroną Woli i awansowano na generała brygady.
Główne uderzenie rosyjskie spadło 6 września, Woli broniło 1300 żołnierzy z 12 działami. Kilkugodzinna obrona prowadzona przez Sowińskiego nie miała dalszych szans powodzenia wobec przewagi wroga. Nie wiadomo jak dokładnie Sowiński zginął.
Stał się jednak po śmierci jednym z bohaterów narodowych epoki. Powszechnie przyjęta wersja jego śmierci na szańcach Woli z biegiem lat stała się legendą i doczekała się opisu w wielu dziełach literackich oraz poetyckich.

Zobacz również:
