560 lat temu, 17 września 1462 roku, podczas wojny trzynastoletniej wojska polskie osiągnęły zwycięstwo nad krzyżakami w bitwie pod Świecino.
Nocą z 16 na 17 września polski dowódca Piotr Dunin założył obóz obronny pod wsią. Będąc otoczonym przez siły krzyżackie był zdany jedynie na swoich żołnierzy zawodowych oraz ich doświadczenie w boju. Przeciwnik chciał rozbić wojska polskie szybko i doszczętnie, korzystając ze swojej znacznej przewagi.
Jednak gdy Polacy się okopali, a siły okazały się wyrównane, Krzyżacy powstrzymali się z atakiem. Dunin, dysponujący mniej licznym oddziałem konnicy, sprowokował atak Krzyżaków. Polska jazda cofnęła się, co pozwoliło ukrytym wśród drzew i trzciny kusznikom ostrzelanie kawalerii zakonnej. Jej pogrom umożliwił atak na słabo jeszcze umocniony obóz krzyżacki.
Bitwa była zacięta, lecz wojska krzyżackie załamały się po śmierci swojego dowódcy, Fritza Rawenecka – 70 poddało się na miejscu, reszta rzuciła do ucieczki. Ich klęska była przesądzona, gdyż krzyżacka konnica została już niemalże zupełnie zniszczona, a wszystkie drogi ich ucieczki były zagrodzone. Straty Zakonu pod Świecinem wyniosły rzekomo aż 75% stanu osobowego.
Bitwa ta uważana jest przez historyków za punkt zwrotny, ponieważ wkrótce po niej wojska polskie rozpoczęły ofensywę, spychając Krzyżaków do obrony. Starcie to wykazało zdolność dowodzenia oficerów koronnych oraz pozbawiło Zakon sił zbrojnych na lewym brzegu Wisły.

Zobacz również:
