16 września, dzień przed 83. rocznicą sowieckiej agresji na Polskę, na dziedzińcu Zamku Królewskiego w Warszawie została otwarta wystawa pod tytułem „Zostali na Wschodzie. Polska inteligencja w ZSRS 1945–1991”.
Dr Karol Nawrocki, prezes IPN, podkreślił, że dziś duch stalinowskiego systemu stara się zdemolować cywilizowany świat i wywołuje kolejne wojny. Wyraził nadzieję, iż wystawa ta będzie dla Polaków oraz gości warszawskiego Zamku Królewskiego spoza kraju sygnałem, że pokłosie systemu komunistycznego w XXI wieku wciąż stanowi zagrożenie.
Wystawa przypomina kapłanów, nauczycieli, naukowców i innych przedstawicieli elit polskich, którzy po 1945 roku pozostali za wschodnią granicą nowego państwa polskiego. Cześć z nich nie chciała, a inni nie mogli osiąść w powojennej Polsce. Obrali sobie misję stawiania oporu sowietyzacji oraz ratowania polskiego języka, kultury i wiary katolickiej.
Nie domagali się wdzięczności, honorów, uznania czy orderów. Niczym żołnierze na straconych placówkach pełnili służbę, nie zważając na jej dramatyczne konsekwencje — więzienia, łagry, represje.
Organizatorzy zamierzają pokazać wystawę również w innych miastach Polski, nie wykluczone również, że przekroczy ona granice i dotrze do Wilna.

Zobacz również:
