Podolski „Beduin” ginie w tajemniczych okolicznościach

You are currently viewing Podolski „Beduin” ginie w tajemniczych okolicznościach

14 maja 1831 roku, w czasie powstania listopadowego, doszło do przegranej bitwy pod Daszowem, podczas której w niewyjaśnionych okolicznościach zginął Wacław Seweryn Rzewuski – polski podróżnik i orientalista.

Wacław Seweryn Rzewuski urodził się 15 grudnia 1784 roku we Lwowie. Był synem Seweryna Rzewuskiego – jednego z przywódców konfederacji targowickiej. Po trzecim rozbiorze Polski został wywieziony przez ojca do Wiednia, gdzie kształcił się w elitarnym Theresianum. Służył w armii austriackiej, a po śmierci ojca w 1811 roku przebywał na Wołyniu i Podolu. Będąc w Daszowie z wizytą u swojej siostry, Marii Jarosławowej Potockiej, zawarł znajomość z paszą Ramizem, który zakrzewił w nim zainteresowanie Orientem. Zaczęli razem układać plany wspólnej podróży na Bliski Wschód. Opuścił kraj w roku 1817 pod pretekstem zakupu koni dla cara Aleksandra.

Swoją słynną podróż po Bliskim Wschodzie odbył w latach 1818-1820. Przebywając pośród Arabów odniósł wrażenie, że znajdują się w sytuacji podobnej do Polaków – także znajdowali się pod obcym panowaniem, byli podbici przez Turków. „Złotobrody emir”, jak został nazwany przez Arabów, zwiedził piaski Arabii, gdzie zapoznał się z mieszkańcami pustyni. Brał udział w walkach przeciwko Turkom, a jego znajomość wojennego rzemiosła i hodowli koni przyniosła mu rozgłos wśród Arabów. Dorobił się także godności emira, ważnego urzędnika i dowódcy wojskowego. Podczas swej podróży, w czasie której zwiedził Arabię, Syrię, Irak, Liban czy Palestynę, wiódł życie iście baśniowe i romantyczne, eksplorował starożytne ruiny, brał udział w bitwach i romansował z arabskimi księżniczkami. Udało mu się zdobyć sławę wśród Arabów, którzy opowiadali o nim historie i śpiewali pieśni.

Powrócił do kraju w 1820 roku i ponownie osiadł na Podolu. Żyjąc w swoim majątku w Sawraniu, podolski „Beduin” zajmował się pisaniem pamiętników i hodowlą arabskich wierzchowców. Podjął się również kroków mających na celu odbudowę sytuacji ekonomicznej panującej w swojej rodzinnej miejscowości. Brakowało mu jednak tej wolności, jakiej zażył przebywając wśród Arabów. O przygodach, które przeżył na Bliskim Wschodzie przypominała mu bogata kolekcja orientalnych rękopisów, książek, części garderoby czy wyposażenia bojowego.

Dobre imię rodziny, które zostało splamione zdradą ojca, zostało odkupione krwią syna. Wacław Seweryn Rzewuski w latach 1825-1826 działał w Towarzystwie Patriotycznym, wziął też udział w powstaniu listopadowym, które wybuchło także na Podolu. Brał udział w walkach jako dowódca oddziału jazdy, dla którego przeznaczył konie ze swojej hodowli. Walczył również w bitwie pod Daszowem 14 maja 1831 roku, która dla strony polskiej zakończyła się klęską. Nie wiadomo właściwie w jakich warunkach zginął Wacław Rzewuski i czy w ogóle zginął tego dnia. Jego tajemnicza śmierć dodaje tylko kolorytu jego niezwykle barwnemu życiorysowi.