75 lat temu, 10 października 1947 roku, w gdańskim sądzie okręgowym rozpoczął się drugi z czterech procesów załogi obozu koncentracyjnego Stutthof.
Przed sądami stawali nie tylko członkowie SS, lecz także niemieckie nadzorczynie oraz więźniowie funkcyjni (kapo i sztubowi). Oskarżeni usłyszeli zarzuty udziału w morderstwie około 60 tys. osób poprzez masowe rozstrzeliwania, trucie gazem, zabijanie zastrzykami z fenolu, głodem lub fizycznym znęcaniem się, zarówno w głównej części Stutthofu, jak i jego podobozach.
Ten drugi proces miał duże znaczenie ze względu na liczbę oskarżonych (23 esesmanów i jeden kapo) oraz wysokie funkcje pełnione przez nich w Sztutowie. Wśród oskarżonych na tym procesie znaleźli się m.in. zastępca komendanta obozu Theodor Meyer, jeden z największych oprawców Stutthofu Ewald Forth (któremu podlegał obóz żydowski) oraz Erich Thun, kierujący obozowym oddziałem Gestapo.
Wnioskiem wynikającym z zakończonego postepowania dowodowego było uznanie wszystkich oskarżonych za winnych. 10 oskarżonych skazano na śmierć (wszystkie wyroki wykonano przez powieszenie w więzieniu w Gdańsku 22 października 1948 roku), a pozostałych na kary pozbawienia wolności od 3 lat do dożywotniego pozbawienia wolności.

Zobacz również:
