Dwadzieścia lat temu odwiedziliśmy po raz pierwszy Nieśwież, miasteczko na Białorusi, przez które przetoczyła się wielka polska historia. Kilka wiekow panował tu ród Radziwiłłów, pozostawiając po sobie wiele pamiątek. Wrażenie robiła kościelna krypta, w której spoczęło kilka pokoleń właścicieli Nieświeża. Zastaliśmy wówczas sporą grupę naszych Rodaków, którzy nie wyjechali po wojnie do Polski. Wśród nich żyła legenda niezłomnego kapłana, ks. Grzegorza Kołosowskiego, który mimo prześladowań, nigdy nie opuścił Nieświeża.
Wielkim wysiłkiem odbudował po zniszczeniach wojennych zabytkową świątynię, chociaż nie mógł tam spotykać się z parafianami. Zamieszkał w przykościelnym garażu, gdzie potajemnie chrzcił dzieci, udzielał ślubów, był ze swoim wiernym ludem. Pięćdziesiąt dwa lata służył naszym Rodakom z Nieświeża.





Przypominamy, że niedawno na naszym portalu powstała nowa zakładka, która prezentuje zbiory z archiwum redaktor Grażyny Orłowskiej-Sondej. Cześć z materiałów nigdy nie była publikowana, co czyni je unikatowymi.Aby przejść do wszystkich archiwalnych nagrań zapraszamy poniżej:
