Na tę lekcję historii w Szkole Podstawowej w Jaworzynie Śląskiej, przybyli nie tylko uczniowie. W ławkach szkolnych zasiadł burmistrz miasta Grzegorz Grzegorzewicz, proboszcz miejscowej parafii ks. Marek Mielcarek, oraz nauczyciele wraz z dyrektorem placówki Krzysztofem Sołtysem. To szkoła wyjątkowa, która od szesnastu lat wychowuje kolejne pokolenia wolontariuszy, pielęgnujących pamięć o naszych Rodakach, którym przyszło żyć z dala od ojczyzny.
Przez dziesięć lat młodzi Jaworzynianie, pod opieką wychowawców, wjeżdżali w czasie wakacji za wschodnią granicę, aby porządkować zapomniane, kresowe nekropolie. Towarzyszył im burmistrz, wspierała parafia. Patronowała Fundacja Studio Wschód. Kiedy wybuchła wojna w Ukrainie, Akcja MOGIŁĘ PRADZIADA OCAL OD ZAPOMNIENIA, przeniosła się do Kazachstanu, na cmentarze polskich zesłańców, deportowanych przez Sowietów w 1936 roku. Wicedyrektor szkoły w Jaworzynie, Marcin Kruk znalazł się w grupie wolontariuszy – strażników polskich, stepowych nekropolii. Swoją wiedzą zdobytą podczas tej misji, dzieli się z uczniami, którzy zaciekawieni są losami naszych Rodaków.
Z radością wzięli oni udział w kolejnym spotkaniu z Kazachstanem, w ramach projektu „Patriotyzm jutra”. Z zainteresowaniem wysłuchali wykładu Jadwigi Horanin, córki polskiego zesłańca, która od wielu lat poszukuje w Kazachstanie swojej zaginionej rodziny. Pani Jadwiga jest również
wolontariuszką. Dramat Rodaków, zesłanych na „nieludzką ziemię”, zna jak mało kto. Zaproszeni na tę uroczystość, uczcili pamięć zmarłych Polaków, których groby pozostały na kazachskiej ziemi.
Wydarzenie zorganizowano w ramach projektu „Na stepach pamięci. 90. rocznica deportacji Polaków do Kazachstanu”, dofinansowanego ze środków Muzeum Historii Polski w Warszawie z programu „Patriotyzm Jutra”.





















Relację z wydarzenia zamieściła również Szkoła Podstawowa im. M. Konopnickiej w Jaworzynie Śląskiej. Można ją przeczytać tutaj.
