Podporucznik kawalerii Franciszek Podhorski poległ w walce 102 lata temu – 6 września 1920 roku.
Urodził się w roku 1890 w Samhorodku (ob. obwód winnicki Ukrainy) w rodzinie ziemiańskiej Leona i Marii z Chojeckich. Absolwent gimnazjum w Kijowie, studiował na Uniwersytetu Lipskim. W armii rosyjskiej od 1914 w stopniu chorążego, pozostał na służbie do lutego 1917 roku.
W szeregach odrodzonego Wojska Polskiego został przydzielony do 5 pułku ułanów, w którym dowodził 1. szwadronem. Brał udział w walkach pod Lwowem, 3 sierpnia 1920 wyróżnił się w walce pod Klekotowem, w trakcie której razem z kapralem Hornem uratował karabiny maszynowe, wynosząc je przez bagna pod ogniem nieprzyjacielskim. Podczas odwrotu za Bug dowodzony przez niego szwadron „szarżami spędzał rozzuchwalonych Kozaków”.
Poległ w bitwie pod Knihyniczami. Jego szwadron stanął na drodze sowieckiej dywizji Czerwonych Kozaków. Bolszewicy starali posunąć się naprzód, kontratak ułanów osadził ich na miejscu. Kozacy jednak podciągnęli posiłki i zagrozili szwadronowi zupełnym odcięciem. Widząc to porucznik Podhorski z rewolwerem w ręku poderwał swój szwadron i uderzył na wroga. Wraz z Podhorskim zginęli wszyscy oficerowie szwadronu.
Pochowany na Cmentarzu Obrońców Lwowa. W 1921 roku został zatwierdzony w stopniu porucznika kawalerii, w grupie oficerów byłych Korpusów Wschodnich i byłej armii rosyjskiej.
Zobacz również: