Nasi Rodacy na Kijowszczyźnie

Odwiedziliśmy Kijowszczyznę, miasteczko Kociubińskie. Kilkanaście kilometrów od stolicy Ukrainy, żyje wielu naszych Rodaków, którzy mimo wojny, nie opuścili tej ziemi. Działa tu polska organizacja, młodzież uczy się języka ojczystego, ludzie pomagają sobie nawzajem, próbując przetrwać ten dramatyczny czas.

0 Komentarzy

Odznaczenie dla Grażyny Orłowskiej-Sondej. Uhonorowanie Fundacji Studio Wschód

21 maja 2025 roku Redaktor Grażyna Orłowska-Sondej, Prezes Fundacji Studio Wschód została uhonorowana przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę odznaczeniem państwowym - Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, z okazji Dnia Pomocy Humanitarnej. Misyjna i charytatywna działalność na Wschodzie pod kierunkiem Grażyny Orłowskiej-Sondej prowadzona od trzydziestu pięciu lat wśród Rodaków w Ukrainie, w Mołdawii, na Litwie, w Kazachstanie, została zauważona i docenione przez głowę państwa.

0 Komentarzy

Rodacy wśród czarnomorskich stepów

Odwiedziliśmy okolice Odessy, gdzie wśród czarnomorskich stepów żyją nasi Rodacy, którzy zostali tu deportowani w 1951 roku z Ustrzyk Dolnych. Po zakończeniu II wojny światowej, ziemia ustrzycka znalazła się w granicach Związku Radzieckiego. Mieszkali tam Ukraińcy i Polacy. W 1951 roku na mocy decyzji Stalina nastąpiła korekta granic. W zamian za część zaburzańskiej Lubelszczyzny, gdzie znajdowały się kopalnie węgla, Polska otrzymała Ustrzyki Dolne i przyległe do nich miejscowości. Zaczęło się wysiedlanie bieszczadzkich górali do obwodu odeskiego. Wielu z nich dramatycznie przeżyło przymusową przeprowadzkę. Do dzisiaj tęsknią za rodzinną ziemią swoich przodków.

0 Komentarzy

Czwarty rok blisko Chersonia

Kilka dni spędziliśmy wśród mieszkańców Nadieżdówki i Zoriwki. To miejscowości blisko linii frontu, na prawym brzegu Dniepru. Kiedy wydostawali się spod rosyjskiej okupacji w listopadzie 2022 roku wydawało się że najgorsze za nimi. Do dzisiaj nie mogą otrząsnąć się z tego koszmaru, kiedy musieli żyć pod karabinami, kiedy ich starosta miesiącami walczył o życie, po pobycie w katowniach agresora.

0 Komentarzy

Koniec treści

Nie ma więcej stron do załadowania