Moje rodzinne Podole

Odwiedziliśmy podczas świąt Bożego Narodzenia wraz z księdzem Józefem Juźków - Chorostków i Trembowlę. To ziemia jego przodków, gdzie zachowała się jeszcze rodzinna chata, gdzie żyją krewni i powinowaci. Minęło 80 lat, od kiedy ród Juźków osiedlił się na Dolnym Śląsku, a ci którzy pozostali po dwóch stronach granicy, wciąż za sobą tęsknią..

0 Komentarzy

Polska wyspa – Łanowice

Przed wigilią odwiedziliśmy Łanowice, niedaleko Sambora. To polska wieś która powstała jeszcze w XIV wieku i przetrwała do dzisiaj. Jej mieszkańcom najtrudniej było zachować wiarę i tożsamość za czasów Związku Radzieckiego. Sowieci w latach sześćdziesiątych zamknęli kościół, a dwadzieścia lat później doszczętnie go zniszczyli. Ale ludzie nie dali się złamać. Kiedy powstała wolna Ukraina Łanowiczanie zbudowali nową świątynię. Żyją jak dawniej. Cenią wartości, jakie przekazali im przodkowie.

0 Komentarzy

Świąteczne spotkanie w Łanowicach – „polskim gnieździe” na Kresach

To była wyjątkowo bogata w przeżycia świąteczno-wigilijna wyprawa na Kresy. A to wszystko za sprawą mieszkańców Łanowic koło Sambora. „Polskie gniazdo” - z bogatą historią, kulturą i tradycjami, które udało się zachować do czasów współczesnych mimo kilkudziesięciu lat komunizmu. Kościół, odgrywający w tej liczebnie niewielkiej społeczności ogromną rolę integrującą, ma za sobą niezwykle dramatyczne wydarzenia.

0 Komentarzy

„Mikołaj bez granic”

Uczestniczyliśmy w spotkaniach mikołajkowych w Ukrainie, która przygotowuje się do kolejnego, czwartego już wojennego Bożego Narodzenia. Wiele organizacji i instytucji charytatywnych, przekazuje dzieciom, żyjący w ogarniętym wojną kraju, prezenty z Polski. Ogromna pomoc płynie od międzynarodowego Zakonu Rycerzy Kolumba, który w naszej ojczyźnie ma swoich aktywnych przedstawicieli. Wielką ofiarność pokazują polskie dzieci, które zbierają upominki dla swoich partnerskich szkół w Ukrainie. Mikołaj z Milicza dotarł do wołyńskiego Krzemieńca. Paczki zawiozła Krystyna Piosik – nauczycielka rodem z Kresów.

0 Komentarzy

Powroty do Nadwórnej

Odbyliśmy kolejną podróż do Nadwórnej, położonej u podnóża ukraińskich Karpat. To miasto żyje we wspomnieniach wielu ludzi z kresowym rodowodem, którzy po zakończeniu II wojny światowej musieli stąd wyjechać. Teraz kiedy już od niemal czterech lat Ukraina zmaga się z rosyjskim najeźdźcą, ludzie rzadziej odwiedzają miejsca swego pochodzenia. Ale tęsknić nie przestali.

0 Komentarzy

Tańczą pod ostrzałami

Na swój jubileuszowy koncert zaprosił nas Zespół Pieśni i Tańca „Polanie znad Dniepru”, który od lat promuje polską kulturę, integruje naszych rodaków, żyjących za wschodnią granicą. Powstał ćwierć wieku temu w Kijowie, ale z koncertami objechał całą Ukrainę. Uświetniał ważne narodowe święta, budził polskie serca. Brał udział w międzynarodowych festiwalach kresowych. Wojna wygnała kijowskich artystów do Polski.

0 Komentarzy

Koniec treści

Nie ma więcej stron do załadowania