Odbyliśmy kolejną podróż do Nadwórnej, położonej u podnóża ukraińskich Karpat. To miasto żyje we wspomnieniach wielu ludzi z kresowym rodowodem, którzy po zakończeniu II wojny światowej musieli stąd wyjechać. Teraz kiedy już od niemal czterech lat Ukraina zmaga się z rosyjskim najeźdźcą, ludzie rzadziej odwiedzają miejsca swego pochodzenia. Ale tęsknić nie przestali.
Na swój jubileuszowy koncert zaprosił nas Zespół Pieśni i Tańca „Polanie znad Dniepru”, który od lat promuje polską kulturę, integruje naszych rodaków, żyjących za wschodnią granicą. Powstał ćwierć wieku temu w Kijowie, ale z koncertami objechał całą Ukrainę. Uświetniał ważne narodowe święta, budził polskie serca. Brał udział w międzynarodowych festiwalach kresowych. Wojna wygnała kijowskich artystów do Polski.
Na wschodzie, blisko linii frontu spotykamy Polaków, którzy walczą w Siłach Zbrojnych Ukrainy. Razem z Ukraińcami toczą codzienną walkę o przetrwanie, o każdy metr ziemi, o każde ludzkie życie. Najmłodszy polski żołnierz- Stanisław z Kalisza, który jest medykiem pola walki, skończył niedawno 19 lat.
Święto Niepodległości ściąga co roku na Litwę wielu młodych Polaków, którzy pragną w tym wyjątkowym dniu, jednym z najważniejszych w dziejach naszego narodu, uczcić pamięć syna tej ziemi, marszałka Józefa Piłsudskiego. Jego serce na zawsze zostało w Wilnie i spoczywa na historycznej Rossie, obok matki - Marii z Bilewiczów – Piłsudskiej. To tutaj 11 listopada odbywają się patriotyczne uroczystości, w których uczestniczą Polacy, mieszkający po obu stronach granicy.
Gdzie jesteś Polsko? Szukam Cię w koronie Orła Białego, w lśniących łanach zbóż, w szumie białych brzóz, w wierszu Norwida i we współczesnym utworze muzycznym Grzegorza Ciechowskiego, w pomarszczonych twarzach Rodaków na Kresach i na tablicach mogił pradziadów. Słucham opowieści ludzi starszych i wczytuję się w karty historii, w słowo pisane i żywe ludzi dbających o tożsamość, kulturę i język polski narodu wolnego od stu siedmiu lat.
W piątek, 7 listopada wyjeżdżamy jak co roku na Litwę. Będziemy podążać śladami polskich patriotów – powstańców listopadowych z 1830-31 r. oraz listopadowych z 1863-64 r. Odwiedzimy miejsca związane z noblistą Czesławem Miłoszem, a także z Marszałkiem Józefem Piłsudskim. Spotkamy się z naszymi Rodakami, polskimi harcerzami i uczniami. Weźmiemy udział w XXXI Sztafecie Niepodległości z uroczystym finałem na cmentarzu na wileńskiej Rossie.
Obszerna relacja z wyprawy po powrocie.
Na apel Fundacji Studio Wschód: Pomóżmy naszym Rodakom na Kresach, odpowiedziały dolnośląskie szkoły i parafie. Pierwszego listopada, w uroczystość Wszystkich Świętych, przy wielu cmentarzach wolontariusze Akcji Mogiłę Pradziada Ocal od Zapomnienia kwestowali na rzecz Polaków żyjących na Litwie i Ukrainie. Odwiedzający nekropolie chętnie wrzucali do puszek pieniądze – Dar Serca, okazując wrażliwość i szacunek dla tych, którym przyszło żyć z dala od ojczyzny.
Dzień Wszystkich Świętych spędziliśmy na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie, jednej z najstarszych nekropolii w Europie, aby pokłonić się spoczywającym tu naszym rodakom, którzy przez wieki kształtowali to miasto. Oddaliśmy hołd Orlętom, które ponad 100 lat temu obronili Lwów. W uroczystym nabożeństwie celebrowanym przez abp Mieczysława Mokrzyckiego- metropolitę Lwowa i bp Jana Sobiłę z Zaporoża, przybyli Polacy z Kresów, konsulowie, prezesi polskich organizacji, harcerze.
Losy naszych Rodaków z Kazachstanu dokumentuje Antonina Kasonicz, która spędziła w tym kraju 65 lat. Po powrocie do Polski wydała dwie książki, w których opisuje również dzieje swojej zesłańczej rodziny
Rodzice Pani Antoniny pochodzili z Żytomierszczyzny. Zostali wywiezieni ze wsi Fedorówka w 1936 roku z maleńką córeczką Marią. Podzielili dolę tysięcy naszych rodaków, którym przyszło rozpoczynać nowe życie, w surowych stepach Kazachstanu. Antonina urodziła się we wsi Donieckoje, koło Czkałowa
Odwiedziliśmy Żytomierz, podczas Dni Kultury Polskiej i jubileuszowego, trzydziestego już, Festiwalu „Tęcza Polesia”. Nasi rodacy czekali na to święto. Jak co roku to niezwykła okazja, aby spotkać się w swoim gronie i świętować wraz z ukraińskimi sąsiadami. Co trzeci mieszkaniec ma polskie korzenie. Mimo, że po II rozbiorze te ziemie zostały włączone do Imperium Rosyjskiego, rozwijała się polska kultura i zawsze panował tu duch wolności, propagowany przez wielkich Polaków: Jarosława Dąbrowskiego, Józefa Ignacego Kraszewskiego i Ignacego Jana Paderewskiego.