Kolejne potkanie z Panią Ludwiką Fedyk w Kaczanówce
Maria Pisawodzka do Kazachstanu została wywieziona razem z rodziną w 1936 roku. Znalazła się wśród wielu tysięcy Polaków, uznanych za wrogów narodu, których z Ukrainy Sowieci zesłali na „nieludzką ziemię”. Pod koniec swego życia pani Maria zapragnęła wrócić do historycznej ojczyzny swoich przodków. Znalazła się na liście repatriantów już w 2019 roku, ale pandemia i napływ uchodźców z Ukrainy, spowodowały wydłużenie kolejki. W tej chwili na przyjazd do Polski oczekuje 7 tysięcy naszych rodaków.
Do tegorocznej wyprawy do Kazachstanu przygotowywaliśmy się kilka miesięcy. Towarzyszyły temu wielkie emocje, zwłaszcza że w grupie wolontariuszy znalazły się osoby, których losy związane są z tym dalekim krajem. Genowefa Tymbrowska od lat poszukuje losów dziadka, Antoniego Malinowskiego, zesłanego na tę nieludzką ziemię z okolic Żytomierza na początku lat 30. XX wieku. Jadwiga Horanin próbuje odnaleźć ślady rodziny swojej mamy, Katarzyny Fedzin, która na zawsze opuściła Kazachstan w 1946 roku. Naszym celem było uporządkowanie i udokumentowanie kilku cmentarzy, miejsc spoczynku pierwszych zesłańców. Z największą największą nadzieją czekaliśmy na spotkania z Rodakami, bo te zawsze są serdeczne.
Niektórzy uczestnicy znali się z wyjazdów na Ukrainę w ramach Akcji Mogiłę Pradziada Ocal od Zapomnienia. W tym roku jechały również przedstawicielki Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie. Towarzyszyła nam ekipa TVP z red. Grażyną Orłowską-Sondej, koordynatorką całego przedsięwzięcia.
Wolontariusze akcji Mogiłę Pradziada Ocal od Zapomnienia 8 sierpnia po raz trzeci wyruszyli do Kazachstanu, aby ratować mogiły polskich zesłańców. W tym roku dołączyli do grupy z Dolnego Śląska , przedstawiciele Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie. Naszym celem jest również odwiedzenie świętego dla Polaków miejsca – Sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju w Oziornoje, gdzie w 1941 r. miał miejsce „cud ryb”, który uratował wielu ludzi od śmierci głodowej.
15 lipca wyruszyliśmy do Mołdawii ze wsparciem dla polskiej diaspory w Styrczy oraz Bielcach, w drodze do Mołdawii będąc w Rumunii dotarliśmy również do polskiego domu w Nowym Solońcu. Tak jak w poprzednim roku udało nam się wesprzeć naszych krajan na wschodzie. Za nami dziesiątki wzruszających spotkań z rodakami, dla których najważniejsze według ich słów jest nasza pamięć i chęć spotkania się z nimi, mimo dzielących nas 1.5 tysiąca kilometrów. Zapraszamy do zapoznania się z relacją wyprawy do Mołdawii.
Wieś Parośla na Wołyniu stanowiła preludium wołyńskiego ludobójstwa, kiedy to 9 lutego 1943 stała się miejscem masowej rzezi polskiej ludności cywilnej z rąk ukraińskich nacjonalistów. Byliśmy na Wołyniu gdzie miały miejsce obchody 80. rocznicy ”Krwawej Niedzieli”, 11 lipca lipca 1943 roku bandy OUN-UPA dokonały napaści na 99 polskich wsi mordując większość ich mieszkańców. Uroczystości na Wołyniu miały na celu upamiętnić ofiary ludobójstwa zarówno Polaków jak i sprawiedliwych Ukraińców, którzy stracili swe życia próbując ratować bezbronnych sąsiadów. Na Wołyniu i dawnej Małopolsce Wschodniej według badań, które są utrudnione przez zakaz ekshumacji przez stronę ukraińską, banderowcy zamordowali 120 tysięcy naszych rodaków.
W rosyjskiej niewoli znajduje się ponad 10 tysięcy ukraińskich żołnierzy i trzy razy więcej cywilów. Przebywają w ponad 100 obozach jenieckich na terenie Federacji Rosyjskiej i obwodach ługańskim
i donieckim. Ich rodziny zwracają się do różnych organizacji na całym świecie o pomoc w uwolnieniu swoich bliskich.
Dziś otrzymaliśmy z Instytutu Polonika egzemplarze podręczników do inwentaryzacji polskich cmentarzy i nagrobków poza granicami kraju. Zostaną one wykorzystane w celu podniesienia wiedzy i umiejętności wolontariuszy naszej akcji ,,Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”. Mimo, że obecnie nie prowadzimy bezpośrednich prac przy zapomnianych polskich cmentarzach na Ukrainie ze względu na trwający tam konflikt zbrojny to nie oznacza to naszego braku działalności na wschodzie w tym obszarze.
Wczoraj w Warszawie miało miejsce spotkanie poświęcone akcji ,,Mogiłę pradziada ocal ocal od zapomnienia” w Kazachstanie organizowanej przez Fundację Studio Wschód przy wsparciu Instytutu Polonika. Było ono możliwością poznania losów Polaków w Kazachstanie. Oprócz zainteresowanych tematem w wydarzeniu uczestniczyli nasi wolontariusze z Warszawy oraz polskie rodziny repatriowane z Kazachstanu, które aktywnie biorą udział w naszych przedsięwzięciach.
Najnowszy reportaż został zrealizowany w Markach pod Warszawą oraz w Charkowie. Przybliża on losy rodzin, które w wyniku wojny spod rosyjskiej granicy znalazły się pod Warszawą.