Tajemniczy, zapomniany, pośród drzew. Cmentarz w Niżniowie
Nieprzejezdne drogi, zaspy, śnieżyce, brak prądu i siarczyste mrozy. To krajobraz, jaki w ostatnich dniach charakterystyczny jest dla wielu rejonów Ukrainy.
Z sondażu, jaki przedstawiła popularna ukraińska pracownia badań publicznych wynika, że obywatele tego kraju najlepszy stosunek mają wobec Polaków. Na dalszych miejscach znajduje się Białoruś oraz Unia Europejska jako całość. Zestawienie zamyka Rosja.
Ten niewielki rozmiarem, ale ogromny swoją wymową i znaczeniem monument, znajduje się w Dawidowie, leżącym tuż przed rogatkami Lwowa. W tym roku nasza akcja nie dotarła na ten cmentarz, jednak byliśmy na nim w 2010 roku (czyli przy okazji pierwszej edycji).
Przedstawiamy największą perłę i dumę naszego zeszłorocznego wolontariatu na Kresach! Od lipca nasze orły w Rokitnie na Wołyniu, które poległy na polu chwały broniąc nas i Europy przed bolszewizmem, doczekały się godnego miejsca pochówku.
W sejmie trwają prace związane ze zmianami w Karcie Polaka, dzięki którym więcej repatriantów ze wschodu oraz osób polskiego pochodzenia zyskałoby realną możliwość powrotu do kraju. Wstępnie wszystkie kluby parlamentarne opowiadają się za przygotowywanymi zmianami.
15 stycznia 1928 roku powstała w Wilnie rozgłośnia Polskiego Radia, która swoim zasięgiem obejmowała m. in. też Grodno, Nowogródek, Kowno i Dźwińsk (łot. Daugavpils). Była to prawdziwa więź z rodakami.
– Jestem dumna, cieszę się z tego, że należę do tak sławnego, tak wielkiego narodu polskiego i dumna jestem, że jestem Polką, że wytrwałam, że moi rodzice wytrwali – ze wzruszeniem opowiada nam Pani Bronisława Radziejowska z Jampola. Mimo, iż Jampol od Rzeczypospolitej odłączony został 224 lata temu w wyniku II rozbioru, nadal pozostało tam wielu naszych rodaków.
Najnowszy odcinek programu Studio Wschód, który został wyemitowany na kanale TVP3 Wrocław we wtorek 12 stycznia. Tym razem relacjonujemy nasze wizyty u rodaków z Czortkowa oraz Nowego Rozdołu. Odwiedziliśmy również panią Józefę Muczulską, ostatnią Polkę w Tłumaczu.
Ekipa Studia Wschód odwiedziła kilka dni temu panią Józefę Muczulską, zwaną „ostatnią Polką w Tłumaczu”. Nasza rodaczka od ponad 60 lat żyje w tragicznych warunkach, mieszkając w starej, zapadającej się chacie. Mimo tego, nie chce opuścić swojej rodzinnej ziemi. – Kocham to miejsce – mówi 90-letnia kobieta.