W przedwojennym Lwowie rozmawiano po ukraińsku, a gwarą lwowską czyt. ukraińską, mówili wyłącznie batiarzy, i to nie wszyscy. Też były plakaty, a nawet polskie, lecz z błędami. Witryny sklepowe promieniowały napisami dwujęzycznymi – po ukraińsku i po polsku. Czasami po żydowsku. W najciekawszej willi Kastelówka „Julietka” – dzieło Juliana Zachariewicza, rozmawiało się wyłącznie po ukraińsku, a na Rynku, gdzie jechał tramwaj z 1909 roku, kolejarz używał wyłącznie języka ukraińskiego.
Mit? Bajka? Gdzie tam!
(więcej…)
„Od wiosny 1943 nie nocowaliśmy z rodzinami w domach. Chroniono się na noc po lesie i zaroślach, najczęściej nocowano w zbożu. Już wiosną okazało się, jakie było obłudne i kłamliwe uspokajanie Polaków przez dobrych sąsiadów Ukraińców, że napadu na wieś nie będzie.”
(więcej…)
Władze białoruskie udzieliły zgody polskiemu Instytutowi Pamięci Narodowej na przeprowadzenie poszukiwań szczątków polskich żołnierzy w miejscowości Pohost. Tymczasem Polscy historycy wciąż nie mogą pracować na Ukrainie. Ostatni zakaz dotyczy miejscowości Kostiuchnówka na Wołyniu.
(więcej…)
Przyjazd do Czyszek okazał się dla nas ogromnym wzruszeniem i przeżyciem, wspomnieniem o naszych bliskich, którzy tak tęsknili do czyszeckiej ziemi. Była radość, że możemy tu być i spełnić wolę naszych ojców, przeszywały nas dreszcze, że stoimy na ziemi, po której chodził kiedyś nasz tato, babcia, dziadek…
(więcej…)
– Chociaż urodziłem się na Ukrainie, to czuję się Polakiem, a jeżeli jesteś Polakiem, to działasz na rzecz narodu. Należy zwiększać w kraju świadomość w o Kresach […]… Niestety wiele osób na Ukrainie udaje Polaków, by skorzystać z przywilejów. Przez to cierpią prawdziwi Polacy – mówi w rozmowie z nami Jarosław Krut, młody Polak z Żytomierszczyzny, który uczestniczył w pracach porządkowych na cmentarzu w Jampolu.
(więcej…)
Sławuta to 34-tysięczne miasto na Ukrainie, w którym pamięć o Polsce trwa wśród tutejszych Polaków od wielu pokoleń. Wskutek II rozbioru miasto znalazło się w Cesarstwie Rosyjskim. Polskość jednak na tych terenach przetrwała. 8 lipca 2017 roku wolontariusze z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Jaworze wyjechali do Sławuty, aby pracować na starym katolickim cmentarzu.
(więcej…)
Nasza grupa biorąca udział w akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”, pracowała w miejscowości Machnówka, znanej z tego, że według historycznych źródeł, 12 lipca 1648 r niedaleko od niej doszło do starcia wojsk księcia Jeremiego Wiśniowieckiego z kozakami dowodzonymi przez pułkownika Hirę. Zapoznaliśmy się również ze stanem cmentarza w Samgorodku.
(więcej…)
– Żal mi, że muszę już prędko odejść i tak mało zrobiłam dla umocnienia i rozszerzenia polskości w Jampolu. Ale serce moje się raduje i cieszy, bo usłyszałam z ust młodego Polaka, wolontariusza, „Niech pani będzie spokojna, bo my młodzież polska, nie damy zginąć polskości na tych ziemiach”. Mam nadzieję, że rozkwitnie polskość na tych ziemiach – ze wzruszeniem mówiła Bronisława Radziejowska, mieszkanka Jampola.
(więcej…)
Razem z TVP Polonia prowadzimy zbiórkę na renowację Pomnika Żelaznej Brygady w Pasiecznej. W programie „Halo Polonia” o wsparcie inicjatywy apelowała dyrektor stacji Magdalena Tadeusiak-Mikołajczak oraz nasz wolontariusz Łukasz Wolski.
(więcej…)
Odzyskanie przez Polskę upragnionej niepodległości było czynem wymagającym wielu poświęceń, trudów i męstwa. Wolną Ojczyznę w 1918 roku zawdzięczamy w dużej mierze Legionom Polskim, które wydarły Rzeczpospolitą z uścisków nieprzyjaciela. Podwaliny pod niepodległość dali żołnierze Żelaznej Brygady, a ich bohaterstwo nie miało granic.
(więcej…)