Dwadzieścia lat temu odwiedziliśmy po raz pierwszy Nieśwież, miasteczko na Białorusi, przez które przetoczyła się wielka polska historia. Kilka wiekow panował tu ród Radziwiłłów, pozostawiając po sobie wiele pamiątek. Wrażenie robiła kościelna krypta, w której spoczęło kilka pokoleń właścicieli Nieświeża. Zastaliśmy wówczas sporą grupę naszych Rodaków, którzy nie wyjechali po wojnie do Polski. Wśród nich żyła legenda niezłomnego kapłana, ks. Grzegorza Kołosowskiego, który mimo prześladowań, nigdy nie opuścił Nieświeża. Wielkim wysiłkiem odbudował po zniszczeniach wojennych zabytkową świątynię, chociaż nie mógł tam spotykać się z parafianami. Zamieszkał w przykościelnym garażu, gdzie potajemnie chrzcił dzieci, udzielał ślubów, był ze swoim wiernym ludem. Pięćdziesiąt dwa lata służył naszym Rodakom z Nieświeża.
Minęła piąta rocznica śmierci żytomierskiego Biskupa -Jana Purwińskiego. Odszedł 6 kwietnia 2021 roku. Katolikom w Ukrainie poświecił 44 lata życia. W trudnych radzieckich czasach odradzał kościół, wspierał Polaków, budził polskie serca. Do Żytomierza przybył z Łotwy. Tam urodził się w polskiej rodzinie. We wsi Dolnaja, żyją jeszcze dzisiaj krewni Biskupa. Kiedy przeszedł na emeryturę marzył o odwiedzeniu swoich stron rodzinnych. Planował z ekipą Studia Wschód, wspólną podróż na Łotwę, przekładaną z miesiąca na miesiąc w czasach pandemii. Nie zdążyliśmy.
W naszym wschodnim archiwum zgromadziliśmy tysiące materiałów filmowych, zdjęć dokumentalnych, ilustrujących dzieje Kresów. Wiele z nich nie było dotąd publikowanych. Na stronie naszej Fundacji powstała nowa zakładka, gdzie będą publikowane archiwalne materiały ze wschodnich podróży redaktor Grażyny Orłowskiej-Sondej i jej ekipy telewizyjnej.
Fundacja Studio Wschód przygotowuje się do wyjazdu na Kresy z wielkanocnymi prezentami dla naszych Rodaków, a tymczasem otrzymujemy jeszcze podziękowania za dary bożonarodzeniowe. Ostatnio nadeszły z Sądowej Wiszni. W imieniu mieszkańców z polskim rodowodem, przekazała je Irena Bechta, od wielu lat dyrektorka Polskiej Sobotniej Szkoły w tym miasteczku.
Na początku tego roku nasi Rodacy z Kazachstanu, soliści zespołów „Narcyz” i Syreny”, odwiedzili Bogatynię. Przyjęci zostali po królewsku. Ludowe i patriotyczne pieśni, w wykonaniu potomków polskich zesłańców, zostaną na długo w sercach tych, którzy zostali zaproszeni na uroczysty koncert.
Huta Pieniacka od ponad 80 lat jest symbolem tragicznych losów Polaków mieszkających na Kresach. Żyli tam od wieków. Zginęli prawie wszyscy w ciągu jednego mroźnego przedpołudnia - 28 lutego 1944 roku. Podczas tegorocznych obchodów pacyfikacji wsi, ogłoszono długo oczekiwaną decyzję o ekshumacji szczątków ofiar tej zbrodni.
Odpisanie 1,5 proc. podatku nic nie kosztuje. Jeśli nie przekażemy go na jedną z organizacji pożytku publicznego, pieniądze te trafią do budżetu państwa. Każda przekazana kwota umożliwia nam dalsze działanie na Wschodzie!
Tegoroczny XXIII Ogólnopolski Koncert Charytatywny na rzecz pomocy Rodakom na Wschodzie w Sycowie był dla nas wyjątkowy. Dzięki inicjatywie i wsparciu finansowemu Fundacji Studio Wschód po raz pierwszy na to cykliczne wydarzenie przyjechali artyści z dalekiego Kazachstanu, z miasta Pawłodar. Członkowie zespołów Narcyz i Syreny to potomkowie naszych Rodaków zesłanych przez Stalina na kazachskie stepy dziewięćdziesiąt lat temu tylko dlatego, że byli Polakami.
Zbliża się najważniejsze święto Kresowian na Dolnym Śląsku. Już w sobotę 24 stycznia, wszystkie drogi prowadzić będą do Sycowa na kolejny XXIII Koncert Charytatywny. To niezwykłe spotkanie ludzi z kresowym rodowodem, okazja do wspomnień i patriotycznych przeżyć. Gośćmi koncertu będą nasi Rodacy z Ukrainy, młodzi artyści z Polskiej Szkoły im. Królowej Jadwigi w Mościskach, niedaleko Lwowa. Po raz pierwszy w Sycowie pojawi się w tym roku polski zespół z Kazachstanu.
Kierując się zasadą: „nigdy nie żałuj dobra, które wyświadczyłeś, niezależnie od tego, ile Cię to kosztowało”, po raz kolejny udaliśmy się do Rodaków na Kresach. Nieśliśmy dobrą nowinę o zbliżającym się Bożym Narodzeniu oraz realną, materialną pomoc przedświąteczną dla ludzi żyjących w skrajnie trudnych warunkach — często pozbawionych nadziei i radości.Kudowa-Zdrój to wyjątkowe i magiczne miasto, tworzone przez empatyczną społeczność o wielkich sercach. Pomocowe „pospolite ruszenie” przyniosło nadzwyczajne efekty — obfitość darów, które jako wysłannicy św. Mikołaja mogliśmy z ogromnym wzruszeniem przekazać potrzebującym.