Co wiecie o Lwowie z 1938 roku? Zakładam, że TEGO nikt nie podejrzewał! [WIDEO]

W przedwojennym Lwowie rozmawiano po ukraińsku, a gwarą lwowską czyt. ukraińską, mówili wyłącznie batiarzy, i to nie wszyscy. Też były plakaty, a nawet polskie, lecz z błędami. Witryny sklepowe promieniowały napisami dwujęzycznymi – po ukraińsku i po polsku. Czasami po żydowsku. W najciekawszej willi Kastelówka „Julietka” – dzieło Juliana Zachariewicza, rozmawiało się wyłącznie po ukraińsku, a na Rynku, gdzie jechał tramwaj z 1909 roku, kolejarz używał wyłącznie języka ukraińskiego.

Mit? Bajka? Gdzie tam!

 

(więcej…)

0 Komentarzy

We Lwowie i Krakowie uformowano Legiony Polskie [27.08.1914]

We Lwowie i Krakowie utworzono Legiony Polskie u boku armii austriackiej. Polskie formacje zostały zasilone w większości członkami Związku Strzeleckiego, Drużyn Bartoszowych, Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” i Związku Drużyn Podhalańskich. 27 sierpnia 1914 roku rozpoczął się marsz ku niepodległości państwa polskiego. Zadbajmy dziś o mogiły legionistów, pamięć wskrzesza bohaterów!

(więcej…)

0 Komentarzy

Przelaliśmy Krew, teraz wesprzemy Kresowian [Galeria]

Wczoraj we wrocławskim Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa zebraliśmy się aby oddać krew. Krew jest bezcennym darem życia, której nie można wyprodukować, szczególnie teraz w okresie wakacyjnym jest ona szczególnie potrzebna. Pacjenci nie mają wakacji! Otrzymane za 450 ml na głowę czekolady we wrześniu trafią do polskich dzieci na wschodzie.

(więcej…)

0 Komentarzy

Czy uczniowie w szkołach dowiedzą się prawdy o Kresach?

Poseł na sejm Robert Winnicki zgłosił interpelację do Ministerstwa Edukacji Narodowej dotyczącą treści nauczania o Kresach. Wedle doniesień mają się w niej znaleźć określenia „konflikt polsko-ukraiński” termin ten umniejsza skalę zbrodni ukraińskich szowinistów dokonanych na polskiej ludności na Wołyniu oraz w Małopolsce Wschodniej podczas II wojny światowej. 

(więcej…)

0 Komentarzy

Wspomnienia z pobytu w Czyszkach

Przyjazd do Czyszek okazał się dla nas ogromnym wzruszeniem i przeżyciem, wspomnieniem o naszych bliskich, którzy tak tęsknili do czyszeckiej ziemi. Była radość, że możemy tu być i spełnić wolę naszych ojców, przeszywały nas dreszcze, że stoimy na ziemi, po której chodził kiedyś nasz tato, babcia, dziadek…

(więcej…)

0 Komentarzy

Kasprowiczanie po raz drugi w Radziechowie: relacja z akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”

Tegoroczne prace Kasprowiczan ze Świdnicy na nekropolii radziechowskiej nabrały wymiaru rodzinnego, ponieważ zarówno Kasi jak i mnie, Ewie, bakcylem Kresowości udało się zarazić nasze córki, Wiktorię i Zuzię. Dodatkowo, oprócz nauczycieli I LO w Świdnicy i ich dzieci, do Radziechowa wyjechali mój mąż, Piotr, oraz mój siostrzeniec, Roland, uczeń I klasy, oraz jego koleżanka Ala.

(więcej…)

0 Komentarzy

Koniec treści

Nie ma więcej stron do załadowania